aktualności

Wstępne wyniki badań nad Campylobacter u drobiu wodnego wskazują na pilną potrzebę działań

W ramach projektu „Badania nad występowaniem i sposobami ograniczania Campylobacter spp. u drobiu grzebiącego i wodnego w Polsce” prowadzone są szeroko zakrojone analizy epidemiologiczne. Choć projekt obejmuje drób grzebiący i wodny, najnowsze dane opublikowane na łamach „Polskiego Drobiarstwa” (nr 6/2025) rzucają nowe światło na sytuację w stadach kaczek i gęsi, które do tej pory znajdowały się poza głównym obszarem zainteresowania w kontekście monitoringu Campylobacter. Wyniki te są alarmujące i podkreślają znaczenie podjętych badań dla bezpieczeństwa żywności i zdrowia publicznego.

Campylobacter – powszechne zagrożenie w hodowli drobiu wodnego

Badania epidemiologiczne, których wstępne wyniki zostały przedstawione w artykule prof. dr hab. Aliny Wieliczko i zespołu, przeprowadzono w okresie od września 2024 r. do stycznia 2025 r.. Objęły one ponad 1300 próbek kałomoczu pobranych w stadach gęsi i kaczek w różnych regionach Polski. Wyniki pokazały, że bakterie z rodzaju Campylobacter są szeroko rozpowszechnione:

Stwierdzono ich obecność w 73,7% badanych stad gęsi.
Potwierdzono je w 76,7% stad kaczek.
Prewalencja, czyli odsetek zakażonych ptaków w stadach dodatnich, była bardzo zróżnicowana i wahała się od 4,3% do nawet 100% w przypadku niektórych stad kaczek. Co istotne, wszystkie stada kaczek, w których nie wykryto bakterii, były w wieku 1-2 tygodni, co potwierdza, że do zasiedlania jelit dochodzi w późniejszym okresie życia ptaków. Gatunkiem dominującym u obu gatunków drobiu wodnego był Campylobacter jejuni, a w mniejszym stopniu C. coli.

Problem lekooporności – realne zagrożenie dla konsumentów

Jednym z kluczowych celów projektu jest ocena lekooporności izolowanych szczepów. Wstępne analizy wykazały niepokojące zjawisko. Szczepy Campylobacter izolowane od drobiu wodnego charakteryzują się wysokim poziomem oporności na antybiotyki kluczowe w leczeniu kampylobakteriozy u ludzi.
Najwyższy odsetek opornych szczepów odnotowano w przypadku:
Fluorochinolonów (ciprofloksacyny): oporność wykazało 36,7% izolatów od kaczek i 37,9% od gęsi. U gęsi oporność C. coli na ten antybiotyk sięgała aż 70,6%.
Tetracykliny: oporność stwierdzono u 47,8% izolatów od kaczek i 46,8% od gęsi.
Stwierdzono również obecność szczepów wieloopornych (MDR), czyli niewrażliwych na co najmniej trzy różne klasy antybiotyków. Co więcej, badania molekularne potwierdziły u tych bakterii obecność genów warunkujących oporność, m.in. na tetracykliny (gen tetO), fluorochinolony (gyrA) i betalaktamy (blaOXA-61). Oznacza to, że drób wodny może być rezerwuarem i transmiterem niebezpiecznych, opornych na leczenie patogenów.

Dlaczego te badania są tak ważne?

Kampylobakterioza od lat pozostaje najczęstszą chorobą zoonotyczną przenoszoną przez żywność w Unii Europejskiej. Za główne źródło zakażeń ludzi uznaje się mięso drobiowe. Wysoki odsetek stad dodatnich i duża prewalencja Campylobacter w jelitach ptaków na etapie produkcji pierwotnej mogą bezpośrednio przekładać się na wysoki stopień zanieczyszczenia tuszek podczas uboju.
Do tej pory monitoring w Polsce i UE koncentrował się głównie na kurczętach i indykach. Dynamiczny rozwój produkcji drobiu wodnego w Polsce sprawia, że brak kompleksowych danych na temat występowania Campylobacter w tym sektorze stanowił istotną lukę w systemie bezpieczeństwa żywności.
Przedstawione wyniki jednoznacznie wskazują, że drób wodny jest istotnym rezerwuarem Campylobacter, w tym szczepów lekoopornych. Dane te stanowią cenną i aktualną wiedzę, która pomoże w opracowaniu skutecznych strategii ograniczania tego patogenu „od fermy do stołu”. Działania te, obejmujące m.in. poprawę bioasekuracji i stosowanie preparatów probiotycznych/prebiotycznych, są kluczowe dla zwiększenia bezpieczeństwa mikrobiologicznego polskiego mięsa drobiowego i wzmocnienia jego konkurencyjności na rynkach światowych.
Pokaż więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *